Hausdorf Kr. Neurode



  
.

Krzyż pokutny


Wiele artykułów i książek poświęcono rozsianym po całej Europie krzyżom pokutnym. Powstawały głównie w okresie średniowiecza, choć i późniejsza historia zna sporo przypadków ich stawiania. Wedle ówczesnego prawa był to kamienny prosty w formie monolit wykuwany najczęściej z miejscowych surowców. Na znak pokuty i pamiątkę zbrodni do wzniesienia krzyża zobowiązaywał się morderca w ramach Compositio - traktatu pokutnego zawieranego z rodziną ofiary. W zamian mógł uniknąć więzienia i surowej kary. Oprócz wystawienia krzyża, musiał opłacić pogrzeb ofiary, pokryć koszty sądowe a także łożyć na utrzymanie rodziny zabitego. Dodatkowym obowiązkiem były sprawy związane z duchowym oczyszczeniem sprawcy - w gestii mordercy było zamówienie mszy za zmarłego, zakup świec do kościoła i pielgrzymka do miejsca świętego. Na koniec wystawiał symbol swej zbrodni w miejscu, w którym ją popełnił. 

W Hrabstwie Kłodzkim istniało 18 takich symboli. Część z nich znana jest bardziej, inne mniej. Mało kto wiedział natomiast o istnieniu takiego w dawnym Jugowie. Po raz pierwszy wspomina o nim Josef Fogger w artykule z 1928 roku i już wtedy zauważa, że jest on raczej nieznany szerszej grupie ludzi i często pomijany w spisach tego typu obiektów. 

Pierwotnie krzyż znajdował się w lesie przy polnej drodze prowadzącej do przysiółka Wenzelshain w pobliżu skrzyżowania Vorwerksweg i Wenzelshainer Kirchenweg (obecnie okolice Chłopów i Robotniczej). W latach 20. XXw. dzięki staraniom dyrektora ówczesnej szkoły G. Loessela został odkopany i przeniesiony. Umieszczono go przy dawnym adresie Hausdorf nr 352 (Wenzelshain 2) - dziś ul. Chłopów 2 . Wystawał niewiele ponad pół metra nad powierzchnię. Dodatkowo, mocno dotknięty zębem czasu, zapadał się w ziemię coraz bardziej. Ostatni mieszkancy Hausdorf relacjonują, że dzieła zniszczenia dokonano już po wojnie - w latach komunistycznych został zagrabiony. 

Do dziś przetrwały dwie wersje historii krzyża pokutnego z Hausdorf. Jedna mówi o dwóch pasterzach owiec, którzy pozabijali się nawzajem. Według drugiej natomiast krzyż upamiętnia historię nieszczęśliwej miłości - w procesji do kościoła przez wzgardzonego adoratora zabita została panna młoda.


Wrocław - Jugów 2009 © 
apocalipsis